KOŃ, SPRAWA POLSKA

MAREK GRZYBOWSKI

Category: araby (page 1 of 4)

Ubezpieczenia koni (od najlepszych)

David Ashby to jeden z najbardziej doświadczonych specjalistów od ubezpieczeń koni na świecie,  założyciel i prezes agencji ubezpieczeniowej David Ashby Europe (DAE), z którą MGZ Gama rozpoczęła właśnie współpracę. Continue reading

Kult Matki

foto Marek Gadzalski

Czy współczesny człowiek może nauczyć się czegoś od Hodowcy Koni? Wchodzę do janowskiej stajni. Owiewa mnie zapach siana i owsa. O tej porze stajnia jeszcze śpi. Już nie długo przyjdą masztalerze na poranny obrządek. Z boksów wyglądają głowy matek. Otwarte oczy i postawione uszy sprawdzają czy źrebiętom nic nie grozi. Podchodzę do pierwszego boksu. Klacz całym swym ciałem zasłania źrebię przed nieznanym intruzem, możliwym zagrożeniem. Piękna jest ta troska o potomstwo, obraz spełnionego macierzyństwa.  Czyż nie jest to moment, w którym najpełniej objawia się piękno i dostojeństwo arabskiej klaczy matki?   Continue reading

Etyka hodowli

Gomora i jej skarb, foto Marek Gadzalski

PiS w trybie pośpiesznym upomniał się o dobrostan zwierząt. Projekt ustawy pod roboczą nazwą „Piątka Kaczyńskiego” ma być pilnie procedowany w Senacie, pomimo że nagły tryb legislacyjny grozi  utratą sejmowej większości.  Rządzącym zależy na humanitarnym traktowaniu naszych „braci mniejszych”, to dobrze, jednakże rodzi się pytanie o priorytety, w sytuacji gdy niedokończona jest reforma sądownictwa, dekoncentrację mediów odłożono, a społeczny projekt ustawy o ochronie życia poczętego już trzeci rok tkwi w zamrażarce sejmowej. Cóż, oto „signum temporis”, znak naszych czasów. Pochylamy się nad losem zwierząt, a u ludzi aborcję i eutanazję „postępowe” środowiska każą nam zaliczać do kategorii praw człowieka. Warto zastanowić się jakie implikacje ten trend niesie dla polskiego rolnictwa i hodowli zwierząt, w tym dla hodowli koni? Continue reading

Pride of Poland na ślepym torze

Organizatorzy nie skorzystali z okazji aby odwołać tegoroczną Pride of Poland i wpierw uporządkować państwową  hodowlę koni. Wydaje się, że los kolejnego już ministra rolnictwa wisi na wyniku aukcji. Wylicytowana wysoka cena za Perfinkę (lot 10: 1.250.000 euro) jest może jakąś gwarancją,  że nie polecą głowy.  Pan minister deklaruje, że hodowla ma się dobrze, ale są to zapewnienia, w które najprawdopodobniej, ani szef resortu, ani jego główny doradca, sami nie wierzą. Gdyby wierzyli to nie powoływali by trzeciej już z kolei „rady”. Przypomnę, że poprzednie „rady” polegały na czczej gadaninie o wszystkim i niczym i kończyły się kompromitacją. Continue reading

Wspomnienie z Michałowa

19 marca odeszła Pani Maria Jaworowska. Wielka Dama Michałowa, cicha i taktowna gospodyni, uwielbiana przez nas wszystkich, którzy docenialiśmy jej serdeczną gościnność. Odeszła do Męża, a wraz z jej odejściem kończy się pewna epoka. Pamiętam niepowtarzalny klimat dawnych wizyt w Michałowie, klimat który w równej mierze zawdzięczaliśmy obojgu uroczym Gospodarzom, Panu Ignacemu i jego Małżonce. W 2004 r. opublikowałem w Arabian Horse World  artykuł o Panu Jaworowskim . Wspominam tam też przemiłą Panią Marię.  Dziś publikuję polską  wersję tekstu, aby gdzieś w chmurach zachować pamięć o wzruszeniach, jakich doświadczaliśmy w Michałowie.  Continue reading

Pandemia i hodowla koni

Marek Szewczyk, na swoim blogu Hipologika poruszył temat chyba ostatnio najważniejszy: „ Wpływ koronowirusa na PSK” (22.03.20). Poniższy tekst jest moim głosem w dyskusji i ukazał się jako komentarz do tekstu Marka.   Continue reading

Łączą nas konie

Są nas tysiące. Różnią nas przekonania i sympatie polityczne, ale łączą nas konie. Tworzymy jedno wielkie środowisko, chociaż nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Od dzieci, którym konie niosą poprawę zdrowia na zajęciach hipoterapii, do właścicieli koni wyścigowych. Od jeźdźców rekreacyjnych, do członków kadry narodowej. Od hodowców koni zimnokrwistych, do hodowców arabów. Dla niektórych konie to hobby, dla innych profesja, dla większości to pasja i powołanie.

Ze zdumieniem patrzymy jak marnowany jest potencjał polskiej hodowli i jeździectwa.  Nasze rozgoryczenie wyrażamy w artykułach, na blogach, w towarzyskich dyskusjach. Widzimy upadek państwowych stadnin, ruinę obiektów po państwowych stadach ogierów, brak wizji kolejnych rządowych decydentów. Nie musimy jednak być bezsilni!  Continue reading

Polskie araby w sukurs Polsce

Przez wieki polski koń był wiernym towarzyszem polskiego żołnierza. Składali razem ofiarę krwi odpierając najazdy ze wschodu, zachodu, północy i południa. Dziś, gdy Polska jest przedmiotem agresji werbalnej, gdy oskarża się naród polski o współudział w mordowaniu Żydów, „polskie obozy śmierci”, ostatnio nawet o wywołanie II wojny światowej, to właśnie dzieje koni i ludzi z janowskiej stadniny mogą zaświadczyć całemu światu o prawdzie niemieckiego i sowieckiego najazdu. Powinien na ten temat powstać wysokobudżetowy, oparty na faktach, film fabularny i serial filmowy. Continue reading

Polskie araby – tam serce Twoje

W poprzednich wpisach :” Gdzie jest skarb Twój” i „Polskie Araby – powrócić do korzeni” postawiłem tezę, że polska hodowla koni czystej krwi, podobnie jak cała hodowla światowa znalazła się w ślepej uliczce – produkowania nadmiaru nikomu niepotrzebnych koni.  Jedynym wyjściem jest powrót do korzeni. Ten powrót powinna zainicjować Polska, w dobrze zorganizowanych państwowych stadninach, oraz Arabia Saudyjska, jako pradawna ojczyzna rasy. Oba te kraje ponoszą odpowiedzialność za przyszłość czystej krwi, zwłaszcza Polska, gdzie powstał nowoczesny typ „dzielnego i pięknego” araba. Powrót do korzeni to trudna i ciernista droga. Polskie stadniny państwowe, albo podejmą wyzwanie i staną na czele odnowy rasy, albo przegrają swoją szansę i nie będzie już uzasadnienia dla utrzymywania Janowa, Michałowa i Białki w zasobach Państwa. Continue reading

Gdzie jest skarb twój…

Gomora i jej skarb, foto Marek Gadzalski

Skowronek, Witeź, Bask, El Paso, Bandos to konie, które na świecie budowały sławę polskiego araba. Stanowiły nowe trendy światowej hodowli. Nie dlatego że były takie same jak konie hodowane gdzie indziej, tylko właśnie ze względu na swoją „inność”.  Ta inna jakość, to był owoc rodzimej kultury hodowlanej i przekonania, że polski koń arabski jest skarbem narodowym. Dziś, po wielu latach destrukcji państwowego systemu hodowlanego, stadniny w Janowie, Michałowie i Białce dryfują bez celu i steru usiłując robić „tak samo i to samo”, co wszystkie stadniny prywatne na świecie. Są bez szans. Czy zatem już doszczętnie roztrwoniliśmy nasz skarb? Continue reading

Older posts

© 2021 KOŃ, SPRAWA POLSKA

Theme by Anders NorenUp ↑