KOŃ, SPRAWA POLSKA

MAREK GRZYBOWSKI

Category: jeździectwo (page 1 of 2)

Holding, czyli jak to być powinno

Ludzie mądrzy uczą się na sukcesach i błędach, ludzie niekompetentni nie widzą źródeł sukcesu, a własne niepowodzenia zrzucają na innych. Większość osiągnięć polskiej hodowli, sportu, eksportu i wyścigów miała miejsce, gdy istniał u nas  państwowy system hodowli koni złożony z państwowych stadnin, państwowych stad ogierów i państwowych torów wyścigów konnych.  System ten został zniszczony w następstwie tzw. „reformy Balcerowicza”. Odpowiedzialność za destrukcję ponosi  Agencja Nieruchomości Rolnych (dawniej AWRSP) i nadzorujący ją urzędnicy Ministerstwa Rolnictwa. Nie ma powrotu do formy organizacyjnej, w jakiej istniał system hodowli koni przed 1989 r. Można jednakże system państwowej hodowli koni stworzyć na nowo w formie nowoczesnego holdingu, w którym misja połączona byłaby z ekonomiką. Continue reading

Słuchają Polaków?

Idą wybory, politycy ruszyli w teren. Zapewniają, że będą słuchać Polaków, odpowiadać na nasze pytania, które organizatorzy spotkań starannie wybiorą do potrzeb kampanii wyborczej. Nie zamierzam w  tych zebraniach uczestniczyć. Moje pytania zapisuję na tym blogu, choć wątpię żeby któryś z adresatów je przeczytał.

Pytam więc prezydenta Andrzeja Dudę :  Czy mój list, który leży w Pana kancelarii od 20.10.2015 rzeczywiście nie zasługuje na odpowiedź?. Czy nie jest to lekceważenie środowiska i sprawy, której poświęciłem całe, niekrótkie życie zawodowe? Pytam premiera Mateusza Morawieckiego: Czy projekt, którego pomysł zgłaszałem do jego kancelarii zasługuje na lekceważenie tylko dlatego, ze pochodzi od kogoś, kogo Pan nie zna? Pytam obydwu panów: dlaczego w wśród tabunu doradców do spraw PR nie znalazł się nikt, kto zwróciłby Panom uwagę na listy otwarte zapisane na tym blogu. Continue reading

Brzuch ułana

( 3 maja 2018 – 227 rocznica Konstytucji 3 Maja)

Na czele dwóch sekcji ułanów, w mundurze rotmistrza kawalerii jechał Marek Zaleski, wówczas dyrektor Państwowego Stada Ogierów w Łącku. Za ułanami, Krakowskim Przedmieściem, podążała kawalkada 8 powozów z zaproszonymi gośćmi.  Był rok 1991, dwusetna rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Na schodach Kościoła Św. Krzyża oklaskiwał nas prezydent Wałęsa ze swoją świtą. Po raz pierwszy po wojnie Warszawa mogła zobaczyć ułanów.  Kawalkada zatrzymała się na chwilę naprzeciw kościoła. Na chodniku wśród licznie zgromadzonej publiczności stały dwie eleganckie starsze panie. Jedna wycierała oczy chusteczką, druga, patrząc na niektórych starszych masztalerzy, którzy w ten dzień wcielili się w role ułanów, powiedziała:   – przed wojną, moja droga, kawalerzysta nie miał prawa nosić takiego brzucha.

Continue reading

Grochem o ścianę

konie daja prace (002)Publikuję dziś dwie opinie Polskiego Związku Hodowców Koni o forsowanym przez MRiRW opracowaniu pt. „Narodowy Program Hodowli Koni w Polsce”.   Są one ostrą, bardzo merytoryczną krytyką dokumentu, który wg MRiRW ma być zwieńczeniem prac Rady ds. Hodowli Koni. Z Rady wycofałem swój udział, a powody mojej decyzji można przeczytać we wpisie Rado Adieu. Warto zapoznać się z opiniami PZHK. Widać z nich w pełni stan ignorancji, w którym tkwi kierownictwo resortu rolnictwa w temacie hodowli koni. Stanowisko PZHK publikuję też z tego powodu, że dostrzega się w nim prace HIPPICA PRO PATRIA – Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Ojczystej Kultury Tradycji i Gospodarki poprzez Jeździectwo, którego miałem zaszczyt być prezesem.

Continue reading

Rado Adieu

„Mówisz i masz” – mógłbym odpowiedzieć na wpis Marka Szewczyka na jego blogu. Dziś złożyłem rezygnację z udziału w Radzie ds. Hodowli Koni. Prawda jest jednak taka, że miałem to zrobić już dawno, czekałem jednak na pozytywną „rekonstrukcję” w MRiRW. O apelu Marka, abym wycofał się z Rady dowiedziałem się kilka godzin po tym, jak wysłałem do członków Rady maila z rezygnacją. Tak więc Marku, mojej decyzji nie podjąłem pod wpływem Twojego apelu. Aby ukrócić wszelkie spekulacje publikuję treść mojej rezygnacji. Zawarte są w niej powody mojej decyzji. Continue reading

Wzrost i upadek

Kilka dni temu na portalu www.polskiearaby.com ukazał się artykuł prof. Krystyny Chmiel pt. „Program odkurzony”  ,nawiązujący do  „Polskiego programu hodowli czystej krwi arabskiej”, opracowanego w 2001 r. przez Izabelę Pawelec Zawadzką, Mariana Budzyńskiego i autorkę artykułu. Warto przeczytać ten tekst, gdyż uwidacznia on  niektóre przyczyny upadku polskiej hodowli.  Postaram się uzupełnić myśli zawarte w artykule prof. Chmiel o kontekst marketingowo-rynkowy, bez którego nie sposób zrozumieć źródeł minionego sukcesu, ani przyczyn aktualnego upadku hodowli, która jeszcze do końca lat dziewięćdziesiątych była „trend seterem” hodowli światowej.   Continue reading

Nie jestem faszystą

Lwów, miejsce gdzie Niemcy rozstrzelali polskich profesorów

Lwów, miejsce gdzie Niemcy rozstrzelali polskich profesorów

Jak co roku, 11 listopada poszedłem na Marsz Niepodległości. Nie jestem „faszystą”, „antysemitą”, ani „ksenofobem”. Takimi epitetami obrzucają nas pseudo-elity, które umościły się w Polsce, po tym jak Niemcy i Sowieci zrobili im miejsce mordując polskie elity. Nie spotkałem na Marszu nazistów.  Szedłem wśród tysięcy młodych ludzi, którzy pod hasłami My chcemy Boga,  Bóg, Honor, Ojczyzna, Rodzina, opowiadają się za wartościami, dzięki którym państwo polskie przetrwało już tysiąc lat.

Ta młodzież niejednokrotnie wymaga ogromnej pracy wychowawczej, aby ich spontaniczny, chwilami może dziki patriotyzm, przekuć na zdyscyplinowaną pracę i ofiarną służbę dla Ojczyzny. Pisałem o tym  w tekście Z kiboli rycerze. Continue reading

Z kiboli rycerze

Wielka Parada Kawalerii Wilanów 2003: gen. Michał Gutowski, JE Sławoj Leszek Głódź, biskup polowy WP

Wielka Parada Kawalerii Wilanów 2003:  gen. Michał Gutowski, weteran kawalerii, JE Sławoj Leszek Głódź, b. biskup polowy WP

 

Mojemu synowi.

Polska potrzebuje prawdziwych polskich elit. Najpierw wspólna akcja eksterminacyjna niemieckich i sowieckich najeźdźców, później  brutalna okupacja, zsyłki, sowieckie łagry i niemieckie obozy śmierci i na koniec lata komunizmu, przyczyniły się do tego, że  miejsce  wyniszczonej polskiej inteligencji zajęły samozwańcze pseudo-elity.  Poznajemy ich najłatwiej po pogardzie dla Polski i Polaków i po plugawym języku, jaki słychać  z taśm prawdy, ze scen teatralnych, internetu.  Pogarda niekiedy wylewa się z uniwersyteckich katedr, język knajacki  atakuje nas  w prasie, telewizji, filmie, literaturze. To jest prawdziwy język nienawiści, mowa która deprawuje  kolejne pokolenia Polaków.  Czy godzimy się z tym, że polska młodzież, dzieci, nawet dziewczęta mówią do siebie językiem ubeckich oprawców? Continue reading

List otwarty do Pana Mateusza Morawieckiego, Wicepremiera , Ministra Rozwoju RP

Szanowny Panie Premierze,

Pisze do Pana list otwarty bo wszelkie próby dotarcia do Pana z projektem obywatelskim zawiodły. Mój list z dnia 17.02.2016, wysłany mailem, pozostaje do tej pory bez odpowiedzi.  Nie udało się przekonać  urzędników Pańskiej kancelarii aby pozwolili nam nasz projekt przedstawić Panu, albo któremuś z Pańskich wiceministrów, w bezpośredniej rozmowie. Wydaje się, że zapewnienia Prawa i Sprawiedliwości o otwartości na inicjatywy społeczne pozostają w sferze teorii. W praktyce urząd prezydenta, agendy rządowe i poszczególni parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości zamknięci są jakby w obleganej twierdzy, do której zwykły obywatel nie ma dostępu. Continue reading

Żeby było tak jak jest

Tylko raz spojrzał na mnie zmęczonym wzrokiem znad sterty papierów. Minister Jurgiel  udzielił mi  20 minutowej audiencji, po tym jak poprosiłem go o to podczas ubiegłorocznego Narodowego Pokazu w Janowie.  Zwracałem się  o spotkanie jako członek Rady ds. Hodowli Koni przy Ministrze Rolnictwa. Audiencja odbyła się w gabinecie ministra na Wspólnej. Mówiłem o hodowli koni, o możliwości rozwoju w Polsce intratnego przemysłu konnego, o pomyśle restrukturyzacji hodowli państwowej w holding ze 100% udziałem Skarbu Państwa. Podczas całej mojej wypowiedzi minister nie miał żadnych pytań. Wertował i podpisywał jakieś dokumenty udając podzielność uwagi. W istocie było mu absolutnie obojętne kim jestem i co mam do powiedzenia.  Nie należałem do jego układu. Continue reading

Older posts

© 2018 KOŃ, SPRAWA POLSKA

Theme by Anders NorenUp ↑