KOŃ, SPRAWA POLSKA

MAREK GRZYBOWSKI

Tag: Polish Prestige (page 1 of 3)

Czołem Panie Andrzeju

Przyjechała husaria – powiedział Marek Bojarski. Poszliśmy ich obejrzeć. Husaria ze Słupna miała być ważną atrakcją Wielkiej Parady Kawalerii, którą firma Polish Prestige organizowała dla uczczenia 320 rocznicy wiedeńskiej wiktorii. Kilkunastu młodych ludzi sprawnie rozładowywało konie i sprzęt na obszernym dziedzińcu gospodarczym Pałacu w Wilanowie. Patrzyłem na młode buzie „mojej” husarii, chłopców i dziewcząt w polowych mundurach. Dowodził nimi wysoki, szczupły mężczyzna. Jestem Andrzej Kostrzewa – przedstawił się, gdy podeszliśmy bliżej. No, dowódca przynajmniej ma wąsy – przeleciało mi przez myśl. Znaliśmy się tylko telefonicznie.  Continue reading

Wątpliwa duma, zapomniany prestiż EPILOG cz. 4

2001 upadek aukcji, czyli „zamienił stryjek…”

Do „przetargu” na organizatora aukcji przystąpiliśmy wiedząc, że wymyślono tę procedurę tylko po to, aby nas się pozbyć. Perfidia polegała na tym, że AWRSP postanowiła utrącić Polish Prestige rękami Marka Treli i Jerzego Białoboka.  Już sam pomysł przetargu na mój autorski projekt, który tworzyłem i realizowałem od wczesnych lat siedemdziesiątych do jego kulminacyjnego rozwoju w latach 1996 -2000 był nieuczciwością. Mimo to złożyliśmy dobrą ofertę, popartą wieloletnim doświadczeniem organizowania i prowadzenia tej imprezy. Continue reading

Wątpliwa duma, zapomniany prestiż cz. 3

Moja konika aukcji w Janowie Podlaskim 1996 – 2000

1999     Trzydziesta aukcja

W drodze do Arizony na wiosenny pokaz w Scottsdale, spotkałem się w Nowym Jorku z Mike Nichols’em, słynnym reżyserem, hodowcą, sympatykiem Polski i polskiej hodowli. Znaliśmy się osobiście od 1974 r., kiedy jako przedstawiciel Animeksu zwiedzałem stadninę Mike’a w Connecticut. W 1976 na aukcji Nichols Sale, gdzie polska Elkana uzyskała rekordową cenę 185.000 dolarów, Mike wtajemniczał mnie w sekrety aukcji.  Continue reading

Wątpliwa duma, zapomniany prestiż cz.1

Moja kronika aukcji Polish Prestige 1996 – 2000

W tym roku ma odbyć się 53 aukcja koni arabskich w Janowie Podlaskim. Przez ponad dwadzieścia pierwszych lat byłem tej aukcji organizatorem, autorem wielu rozwiązań marketingowych, aukcjonerem i współtwórcą wielkiego, międzynarodowego sukcesu polskich koni czystej krwi.  O tym jak to się stało, że do biednego, szarego kraju za „żelazną kurtyną” zaczęli pielgrzymować ludzie z najbogatszych sfer tego świata można przeczytać w moich wspomnieniach „Koń a sprawa polska” publikowanych w Koniu Polskim nr 4-6 z roku 1994, obecnie dostępnych na portalu „Legendy polskiego jeździectwa”:

Kronika aukcji w Janowie 1970-1977
Kronika aukcji w Janowie 1978-1980, aukcje Polish Prestige 1980-1985
Kronika aukcji Polish Prestige 1986-1991

W niniejszych wspomnieniach opiszę lata 1996 – 2000, kiedy prywatna spółka Polish Prestige podniosła janowską aukcję z upadku lat 1992-1995, zapewniła aukcji niezależne finansowanie i   rozwój oraz przeciwstawiła się prywatyzacyjnym planom AWRSP, w konsekwencji  w 2001 r. została odsunięta od organizacji aukcji i wymazana z historii. Wskażę też przyczyny, z powodu których aukcja „Pride of Poland”, nie jest dumą Polski, lecz symptomem upadku polskiej hodowli koni.    Continue reading

Matki Boskiej Zielnej

To jedno z najpiękniejszych świąt katolickiej Polski. Mój bukiecik ogrodowych ziół i kwiatów, jak co roku przenosi mnie zapachem w klimat aukcji Polish Prestige i naszego arabskiego Festiwalu.  Sierpniowy janowski weekend zwykle zbiegał się ze Świętem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i rocznicą największego polskiego zwycięstwa.  W latach 1996-2000 Letnia Gala Koni Arabskich Czystej Krwi, częściej znana pod angielską nazwą „Polish Arabian Summer Festival”, należała do największych i najważniejszych imprez promocyjnych dla koni arabskich na świecie. Continue reading

Brązowa aktówka

Słoneczny poranek w Sao Paulo. Wyszedłem przed hotel, aby nacieszyć się świeżym powietrzem i egzotycznym zapachem, który wypełniał przyhotelowy ogród. Miałem w ręku wysłużoną, brązową aktówkę, do której wsunąłem kilka broszurek Animeksu „The Purebred Arab Horse in Poland”. Czekałem na Izę Zawadzką i Ignacego Jaworowskiego, aby wspólnie z radcą polskiej ambasady odwiedzić księcia Romana Sanguszkę.  Continue reading

Gra o wielkie pieniądze

W sobotę 16 października oglądałem w TVP Sport relację na żywo z toru wyścigowego Royal Ascot. Jeden z najważniejszych dni wyścigowych Champions Day, kilkaset tysięcy publiczności na torze, miliony widzów TV na świecie, elegancja i emocja, konie warte miliony dolarów. Wyścigi to gra o wielkie pieniądze.  Rodzi się pytanie: dlaczego właściwie Polska w tej światowej grze o pieniądze nie uczestniczy?  Sięgnąłem po swój artykuł, który ukazał się w Koniu Polskim  2003/1  „Polskie Ascot”. Wierzyliśmy wtedy, że Służewiec, na prawdę, może stać się polskim Ascot. Continue reading

Jak Charlie Watts ratował polskie stadniny

Z wielkim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Charlie’go Watts’a. Oboje z żoną Shirley należeli do najważniejszych klientów aukcji Polish Prestige w Janowie. Kiedy w roku 1989 poznałem Shirley, na którymś z ważnych światowych pokazów i zaprosiłem ją na aukcję, nie wiedziałem że przyjedzie do Polski ze swoim sławnym mężem.  Continue reading

„Rok 1920” a współczesny „imposybilizm”

Rocznica wielkiej polskiej wiktorii minęła bez większych upamiętnień. Nie powstał zapowiadany Łuk Triumfalny, ani żaden inny monumentalny pomnik. Muzeum jest ciągle w fazie projektów. Odbyły się skromne uroczystości państwowe, tak jakbyśmy wstydzili się swoich zwycięstw i potrafili rozpamiętywać głównie nasze klęski. Firma Polish Prestige była autorem wielu udanych imprez plenerowych, dlatego już od 2007 r starłem się stworzyć dla Warszawy i Polski wielką inscenizację wojny 1920 roku. Nie udało się w stulecie „Cudu nad Wisłą”, nie tyle z powodu Cowid-19, co z braku partnerów do współpracy i zainteresowanych sponsorów.  Continue reading

Pride of Poland na ślepym torze

Organizatorzy nie skorzystali z okazji aby odwołać tegoroczną Pride of Poland i wpierw uporządkować państwową  hodowlę koni. Wydaje się, że los kolejnego już ministra rolnictwa wisi na wyniku aukcji. Wylicytowana wysoka cena za Perfinkę (lot 10: 1.250.000 euro) jest może jakąś gwarancją,  że nie polecą głowy.  Pan minister deklaruje, że hodowla ma się dobrze, ale są to zapewnienia, w które najprawdopodobniej, ani szef resortu, ani jego główny doradca, sami nie wierzą. Gdyby wierzyli to nie powoływali by trzeciej już z kolei „rady”. Przypomnę, że poprzednie „rady” polegały na czczej gadaninie o wszystkim i niczym i kończyły się kompromitacją. Continue reading

Older posts

© 2024 KOŃ, SPRAWA POLSKA

Theme by Anders NorenUp ↑