KOŃ, SPRAWA POLSKA

MAREK GRZYBOWSKI

Search results: "wrócić" (page 1 of 2)

Polskie araby – wrócić do korzeni

Hodowla koni arabskich w Polsce znajduje się w głębokim kryzysie, podobnie jak cała hodowla światowa, produkująca nadmiar koni, które nie tylko nie znajdują nabywców, ale też nie przedstawiają sobą realnej wartości użytkowej. Polska hodowla dziś nie wyróżnia się czymkolwiek, co mogłoby fascynować, przyciągać klientów ze względu na specyfikę myśli hodowlanej. Rynek, zredukowany do popytu na wybitne konie pokazowe, nie uzasadnia utrzymywania państwowych stadnin. Czy jest zatem szansa na uratowanie Janowa, Michałowa i Białki?  TAK, pod warunkiem, że konie „Pure Polish” i „Horses of the State Stud” staną się dobrem tak rzadkim i tak drogocennym, że będą zabiegać o jego posiadanie ludzie, o najwyższym statusie majątkowym na świecie. Szansą jest powrót do korzeni. Continue reading

Niezniszczalny gen wolności

Nikt rosyjskiego najeźdźcy nie witał kwiatami. Ukraina stanęła do heroicznej walki i już czwarty tydzień samotnie opiera się barbarzyńcom. Nie wiemy jak dalej potoczy się ta wojna. Jedno jest pewne, w ogniu walki Ukraińcy udowodnili sobie, Rosji i światu, że są odrębnym, dumnym i suwerennym narodem, który już nie odda swojej wolności.  To jest historyczne dziedzictwo Unii, nie tej Europejskiej, ale Unii Lubelskiej, która zaszczepiła gen wolności wszystkim narodom, które znalazły się w sferze jej politycznego i kulturowego oddziaływania. Continue reading

Jak Charlie Watts ratował polskie stadniny

Z wielkim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Charlie’go Watts’a. Oboje z żoną Shirley należeli do najważniejszych klientów aukcji Polish Prestige w Janowie. Kiedy w roku 1989 poznałem Shirley, na którymś z ważnych światowych pokazów i zaprosiłem ją na aukcję, nie wiedziałem że przyjedzie do Polski ze swoim sławnym mężem.  Continue reading

Etyka hodowli

Gomora i jej skarb, foto Marek Gadzalski

PiS w trybie pośpiesznym upomniał się o dobrostan zwierząt. Projekt ustawy pod roboczą nazwą „Piątka Kaczyńskiego” ma być pilnie procedowany w Senacie, pomimo że nagły tryb legislacyjny grozi  utratą sejmowej większości.  Rządzącym zależy na humanitarnym traktowaniu naszych „braci mniejszych”, to dobrze, jednakże rodzi się pytanie o priorytety, w sytuacji gdy niedokończona jest reforma sądownictwa, dekoncentrację mediów odłożono, a społeczny projekt ustawy o ochronie życia poczętego już trzeci rok tkwi w zamrażarce sejmowej. Cóż, oto „signum temporis”, znak naszych czasów. Pochylamy się nad losem zwierząt, a u ludzi aborcję i eutanazję „postępowe” środowiska każą nam zaliczać do kategorii praw człowieka. Warto zastanowić się jakie implikacje ten trend niesie dla polskiego rolnictwa i hodowli zwierząt, w tym dla hodowli koni? Continue reading

„Rok 1920” a współczesny „imposybilizm”

Rocznica wielkiej polskiej wiktorii minęła bez większych upamiętnień. Nie powstał zapowiadany Łuk Triumfalny, ani żaden inny monumentalny pomnik. Muzeum jest ciągle w fazie projektów. Odbyły się skromne uroczystości państwowe, tak jakbyśmy wstydzili się swoich zwycięstw i potrafili rozpamiętywać głównie nasze klęski. Firma Polish Prestige była autorem wielu udanych imprez plenerowych, dlatego już od 2007 r starłem się stworzyć dla Warszawy i Polski wielką inscenizację wojny 1920 roku. Nie udało się w stulecie „Cudu nad Wisłą”, nie tyle z powodu Cowid-19, co z braku partnerów do współpracy i zainteresowanych sponsorów.  Continue reading

Pride of Poland na ślepym torze

Organizatorzy nie skorzystali z okazji aby odwołać tegoroczną Pride of Poland i wpierw uporządkować państwową  hodowlę koni. Wydaje się, że los kolejnego już ministra rolnictwa wisi na wyniku aukcji. Wylicytowana wysoka cena za Perfinkę (lot 10: 1.250.000 euro) jest może jakąś gwarancją,  że nie polecą głowy.  Pan minister deklaruje, że hodowla ma się dobrze, ale są to zapewnienia, w które najprawdopodobniej, ani szef resortu, ani jego główny doradca, sami nie wierzą. Gdyby wierzyli to nie powoływali by trzeciej już z kolei „rady”. Przypomnę, że poprzednie „rady” polegały na czczej gadaninie o wszystkim i niczym i kończyły się kompromitacją. Continue reading

Wiara i hejt

Dzięki Bogu Najwyższemu Polska wyszła zwycięsko z kolejnego zakrętu dziejowego. Wybór Andrzeja Dudy zapowiada harmonijną współpracę większości parlamentarnej, rządu i prezydenta, co stanowi niezbędną podstawę dla powstania polskiego „cudu gospodarczego”. Jesteśmy na dobrej drodze, ale jest jeszcze wiele do zrobienia i Jarosław Kaczyński zapowiada rekonstrukcję rządu. Wierzę, że jego intencją jest odblokowanie tych inicjatyw rozwojowych, które nie mieszczą się w sztucznym podziale kompetencyjnym poszczególnych ministerstw. Hodowla koni jest tego najlepszym przykładem. Continue reading

Pandemia i hodowla koni

Marek Szewczyk, na swoim blogu Hipologika poruszył temat chyba ostatnio najważniejszy: „ Wpływ koronowirusa na PSK” (22.03.20). Poniższy tekst jest moim głosem w dyskusji i ukazał się jako komentarz do tekstu Marka.   Continue reading

Polskie araby – tam serce Twoje

W poprzednich wpisach :” Gdzie jest skarb Twój” i „Polskie Araby – powrócić do korzeni” postawiłem tezę, że polska hodowla koni czystej krwi, podobnie jak cała hodowla światowa znalazła się w ślepej uliczce – produkowania nadmiaru nikomu niepotrzebnych koni.  Jedynym wyjściem jest powrót do korzeni. Ten powrót powinna zainicjować Polska, w dobrze zorganizowanych państwowych stadninach, oraz Arabia Saudyjska, jako pradawna ojczyzna rasy. Oba te kraje ponoszą odpowiedzialność za przyszłość czystej krwi, zwłaszcza Polska, gdzie powstał nowoczesny typ „dzielnego i pięknego” araba. Powrót do korzeni to trudna i ciernista droga. Polskie stadniny państwowe, albo podejmą wyzwanie i staną na czele odnowy rasy, albo przegrają swoją szansę i nie będzie już uzasadnienia dla utrzymywania Janowa, Michałowa i Białki w zasobach Państwa. Continue reading

Gdzie jest skarb twój…

Gomora i jej skarb, foto Marek Gadzalski

Skowronek, Witeź, Bask, El Paso, Bandos to konie, które na świecie budowały sławę polskiego araba. Stanowiły nowe trendy światowej hodowli. Nie dlatego że były takie same jak konie hodowane gdzie indziej, tylko właśnie ze względu na swoją „inność”.  Ta inna jakość, to był owoc rodzimej kultury hodowlanej i przekonania, że polski koń arabski jest skarbem narodowym. Dziś, po wielu latach destrukcji państwowego systemu hodowlanego, stadniny w Janowie, Michałowie i Białce dryfują bez celu i steru usiłując robić „tak samo i to samo”, co wszystkie stadniny prywatne na świecie. Są bez szans. Czy zatem już doszczętnie roztrwoniliśmy nasz skarb? Continue reading

« Older posts

© 2022 KOŃ, SPRAWA POLSKA

Theme by Anders NorenUp ↑